Wspomaganie Ratownictwa Pacjenta. Gdy czas gra główną rolę

Ważne wydarzenie – spotkanie w Zabrzu w Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii Z. Religi

13 lutego 2017 roku pojechaliśmy do Zabrza, by spotkać się z dyrekcją Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi. Tematem rozmów miałaby być współpraca obu naszych fundacji w zakresie projektu WRP. Bardzo liczyliśmy na ciepłe przyjęcie i partnerskie rozmowy. Nie zawiedliśmy się.

Od chwili ustalenia daty wizyty byliśmy nią bardzo podekscytowani. Nazwisko profesora Zbigniewa Religi, jego ogromne zasługi dla polskiej kardiochirurgii i transplantologii znane są nie tylko w Polsce. To naukowiec światowego formatu, wyprzedzający swoją epokę. W okresie, kiedy jedyną słuszną drogę wyznaczała PZPR, profesorowi udało się wyjść poza politykę i dokonać czegoś o ponadczasowym wymiarze.

Film „Bogowie” oglądałem trzy razy. Wspaniała opowieść o człowieku mającym plany, marzenia i przede wszystkim wiedzę i odwagę, by móc je realizować. Fantastycznie zagrany przez Tomasza Kota profesor Religa pokazany jest bez gloryfikacji. Jako zwykły, niepozbawiony wad człowiek. Nierozstający się z papierosem, bezpośredni, lubiący ostro przekląć czy zbesztać nawet wysoko postawionego partyjnego urzędnika.Ale nie to jest ważne. Ważna jest jego konsekwencja.

Na zdjęciu: Zbigniew Nawrat objaśnia Urszuli Kielar, jak działa sztuczne serce

Niektórzy mówią, że sukces polskich przeszczepów serca okupiony jest śmiercią tych pacjentów, którym nie dane było przeżyć pierwsze dni po operacji. Można i tak, choć bardziej właściwym byłoby pokazanie, ilu ludziom te, wydawać by się mogło niepotrzebne śmierci, uratowały życie. Dzięki profesorowi Relidze dzisiaj jesteśmy w światowej czołówce kardiochirurgii. Korzystamy z doświadczeń autorytetów, ale i sami autorytetami jesteśmy.

Na zdjęciu: Jerzy Piotrowicz, na drugim planie słynne zdjęcie Zbigniewa Religi (Top 100) National Geographic

Wczoraj miałem okazję widzieć, czym zajmuje się FRK. Fizycznie dotknąć skomplikowanej aparatury o kosmicznym wyglądzie, będącej wynikiem prac zabrzańskiego R&D. Potrzymać w ręku modele sztucznego serca, zarówno te opracowane i wykonane w zeszłym milenium, jak i współcześnie. Móc porozmawiać z niekwestionowanym autorytetem, dyrektorem instytutu dr. hab. Zbigniewem Nawratem. Dowiedzieć się o historii zarówno samej Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii, jak i o dniu obecnym. Powspominać profesora Religę. Sfotografować się przy słynnym, znanym z National Geographic zdjęciu, znajdującym się w topowej setce najlepszych fotografii wszech czasów NG. Poczuć przeszłość i przyszłość.

Na zdjęciu, w sali demo, od prawej: Urszula Kielar, Zbigniew Nawrat, Agnieszka Gucwa-Lukoszczyk i autor wpisu.

Same rozmowy, prowadzone w gabinecie z tabliczką PROFESOR ZBIGNIEW RELIGA trwały dwie godziny. Jak już pisałem, odbyły się w atmosferze serdeczności. Uczestniczyli w nich pani Agnieszka Gucwa-Lukoszczyk, koordynatorka ds. współpracy międzynarodowej, pan dyrektor instytutu dr hab. Zbigniew Nawrat, dyrektor zarządu Waldemar Pudlo oraz szef mechatroniki i informatyki fundacji. Niestety, nie zapisałem jego nazwiska.

Przedstawiliśmy nasz projekt WRP, po czym odpowiadaliśmy na liczne pytania gospodarzy meetingu. Rozmawialiśmy o naszych oczekiwaniach wobec FRK, ale też i o możliwościach współpracy i wsparcia przez FRK naszego projektu. Ponieważ na dzień dzisiejszy nie mogę jeszcze poinformować Państwa o ustaleniach, zrobię to w momencie, kiedy zostaną one podpisane. Powiem tyle, że poczuliśmy się trochę jak podczas spotkania ze starszym i bardzo doświadczonym, a jednocześnie życzliwym bratem. Mam ogromną nadzieję, że uda się wspólnie nie tylko rozbudować WRP, ale również współpracować w innych zakresach wspomagania ratownictwa.

Jerzy Piotrowicz

http://www.wrp.info.pl

Więcej postów tego autora