Czym więc jest WRP?

20150202_103139We Wprowadzeniu do WRP pisałem o hipotetycznych sytuacjach, które są codziennym udziałem ludzi ratujących życie czy zdrowie innego człowieka. Dowiedzieliśmy się, że dzięki systemowi WRP istnieje możliwość wyprzedzić niejako podejście do pacjenta, najczęściej anonimowego, cierpiącego gdzieś na ulicy w oczekiwaniu na pomoc. Jakie to niesie korzyści? Chory może, poprzez wcześniejsze zgłoszenie się do nas, otrzymać naręczną opaskę. To nie tylko zwykła opaska z nadrukowanym numerem ID. W jej środku znajduje się czip o dużej pojemności, w którym zapisane są wszystkie niezbędne dane o pacjencie, tak zwane dane podstawowe. Imię, nazwisko, telefon komórkowy i domowy, numer ID (WAŻNE – będzie o nim dalej), miejscowość zamieszkania, telefon do osoby bliskiej.

 

Odczyt danych z czipa następuje metodą zbliżeniową, po dotknięciu urządzenia do tylnej ścianki współczesnego smartfona lub tabletu wyposażonego w tzw. NFC. Pozostałe ważne rzeczy jak opisy niedomagań, (dostępne także  pod kodem ICD-10 znanym lekarzom i ratownikom na całym świecie) są zapisane już nie na bransoletce, ale w bazie danych WRP, dostępnej wyłącznie (poprzez połączenie szyfrowane) dedykowanym służbom. I nikomu więcej.

Osoba potrzebująca pomocy, nieprzytomna, może być wstępnie zdiagnozowana już w momencie udzielania jej pomocy przez przypadkowego przechodnia. Wystarczy, jeśli poda on dyspozytorowi numer ID nadrukowany na opasce – a to zajmie kilka sekund. Nie trzeba mieć smartfona. Ale jeśli jest, to przed przybyciem karetki można powiadomić na przykład osobę opiekującą się chorym.

Urządzenie zapisuje bowiem te dane. Dwa dotknięcia ekranu łączą z tą osobą. Możemy też wysłać SMS-a do opiekuna o przykładowej treści – Nastąpiła interwencja u pana Jana Kowalskiego. Oddzwoń za chwilę do nadawcy tego SMS-a. W działaniu WRP kluczowy jest numer ID. Po tym numerze dyspozytor służb medycznych (pogotowie, szpitale, ośrodki medyczne zarejestrowane do WRP) ma dostęp do danych zarejestrowanego w WRP Pacjenta. Bazy zaszyfrowanej, legalnej. Widzi na monitorze komputera to samo, co ratownik może zobaczyć na tablecie. Ba, może zobaczyć o wiele więcej, bo baza ma możliwość zapisu nawet kart chorób i innych dowolnych danych medycznych. Inne służby pomocy ludziom, jak na przykład policja widzą tylko dane podstawowe, które jednak wystarczają do podstawowej pomocy jak na przykład identyfikacja potrzebującego.

Podsumowując – WRP ma właściwie same plusy. Działa bez zasilania baterią. Jest lekkie i tanie. Wspomaga w znakomity sposób służby medyczne. Urządzenie jest bezpieczne. Sczytanie go przez osobę niepowołaną (raczej niemożliwe, ale….) nie daje jej żadnych informacji o statusie pokrzywdzonego prócz danych niewrażliwych: imienia, nazwiska, miejscowości zamieszkania i telefonu kontaktowego. Użyte do ratowania życia i zdrowia pozwala na skuteczniejszą i szybszą pomoc.

 

Komentarze są wyłączone.