WRP a niewidomi

Oczy

Zapraszam też do poruszającego artykułu na stronie Fundacji Ludzie Jesieni o podobnej tematyce.

Widzą tylko ciemność. Czasami jasne plamy, po których są w stanie zlokalizować silne światło. Ich twarze często mają nieruchome spojrzenie, które potrafi wędrować wyłącznie za głosem bądź wibracją. Nie widzieć to ich życie. Podążać za dźwiękiem, stukotem laski, hałasem otoczenia, z pomocą innych lub bez pomocy – to ich codzienny świat. Tak jak codziennym światem osoby głuchoniemej jest mig i wzrok. Ot, zwykła dla nich sprawa. Coś, z czym trzeba żyć i coś, czego się nie zmieni.

Jak wszystkie osoby z niepełnosprawnościami, ociemniali mają swój osobny, tajemniczy świat. Możemy weń wejść na chwilę, próbując zasłonić sobie oczy i poruszać się w „znanej sobie” przestrzeni. Na przykład we własnym domu. W miejscu, gdzie wszystko jest tak, jak być powinno, mając zakryte oczy co chwila będziemy uderzać o stół, krzesło. Nie nalejemy sobie kawy, herbaty. Problemem stanie się nawet jej wypicie. A co dopiero mówić o przygotowaniu sobie obiadu i jego zjedzeniu. Taka próba, prosta i prymitywna, daje nam chociaż namiastkę tego, co przeżywają.

System WRP®, wymyślony i opracowany przez Fundację Ludzie Jesieni powstał z myślą o osobach starszych, schorowanych, oraz o osobach z niepełnosprawnościami. Jak nietrudno zauważyć, te grupy ludzkie są szczególnie narażone na przeciwności losu. Na nagłe zachorowanie, często połączone z utratą przytomności bądź zaburzeniami komunikacji werbalno-ruchowej. Na zwykłe zagubienie się. Na bariery lokalizacyjne, bytowe, socjalne, środowiskowe. Bo co ma zrobić chory na Alzheimera, który po niezamierzonym często wyjściu z domu, po prostu gubi się i podąża w nieskoordynowanym kierunku. Nie wie, jak się nazywa i gdzie mieszka. Bo co ma zrobić chory na padaczkę, którego atak dopada na środku ulicy. Jak ma zachować się zawałowiec, któremu serce nagle zaczyna odmawiać posłuszeństwa?

WRP® – Wspomaganie Ratownictwa Pacjenta, to system który nie leczy. Nie umie zwrócić zdrowia. Ale może pomóc tym, którzy do ratowania i leczenia są powołani. Jak? Podstawą działania WRP® jest niewielka naręczna bransoletka z logiem systemu i nadrukowanym tajemniczym numerem ID. Trzeba ją mieć ze sobą stale. To elektroniczne urządzenie ma w sobie tak zwany tag NFC – pamięć zdolną do pomieszczenia sporej ilości danych. Zapisane są w niej w sposób trwały: nazwisko i imię pacjenta, jego adres, numer ID, rok urodzenia i telefon do opiekuna. Osobnym sektorem jest tak zwana bramka SMS-owa. Jak urządzenie działa?

Zacznijmy od tego, że bransoletka jest odporna na działanie czynników zewnętrznych, takich jak woda, wstrząsy, gazy. Mimo, że jest elektroniczna, nie wymaga zasilania. Załóżmy, że na ulicy pada człowiek. Jest nieprzytomny, nie można z nim nawiązać kontaktu. Normalna droga ratowania to wezwanie przez kogoś pogotowia na numer 112. Potem oczekiwanie, nierzadko długie, akcja ratunkowa i często zabranie chorego do szpitala. Czas pracuje na niekorzyść poszkodowanego. Teraz wersja druga. Dyspozytor pogotowia pyta osobę dzwoniącą, czy chory ma na ręce WRP®? Tak, ma. Prosi o numer ID i kiedy go dostaje, wklepuje u siebie w szyfrowaną bazę. Po kilku sekundach wie o chorym wszystko. Udziela przez telefon wskazówek dzwoniącemu, przygotowuje w tym czasie zespół ratunkowy, drukując na karcie wyjazdu wszystkie dane o schorzeniach pacjenta. Na przykład: ma Parkinsona plus padaczkę, jest uczulony na lek XYZW, w czasie wstrząsu podać mu lek ABCDE, i odwieźć do szpitala. Powiadamia przez radio najbliższą zdarzeniu placówkę szpitalną, że jest możliwość, iż dowiozą do dalszej akcji ratowniczej Jana Nowaka, podaje im numer ID w celu prześledzenia kartoteki chorego (przykład w dole artykułu) i przygotowania się do dalszej reanimacji.

Inny przypadek. Po ulicy błąka się młoda dziewczyna. Jest trzeźwa, ale zachowuje się nieobliczalnie. Wywołuje zainteresowanie patrolu policji. Jednak funkcjonariusze nie potrafią nawiązać z nią kontaktu werbalnego. Zauważają bransoletkę, jeden z nich zbliża do niej swojego smartfona. Na

ekranie telefonu pojawia się taki komunikat jak na zdjęciu. Bingo – znamy podstawowe dane! Jedno dotknięcie palca powoduje połączenie z numerem 572460088 – opiekunem pani Anety, który wyjaśnia, że dziewczyna ma zaniki pamięci i że zaraz po nią przyjedzie. Dosłownie w kilka minut sprawa rozwiązana. Normalnie mogłaby zająć ona długie godziny, a nawet dni.

System WRP® jest systemem uniwersalnym. W przypadku osób niedowidzących lub ociemniałych może podnieść przede wszystkim ich bezpieczeństwo. Twórcy urządzenia przewidzieli nawet to, że nie każdy ma smartfona, dlatego też do podjęcia akcji ratunkowej wystarczy podać dyspozytorowi przez telefon numer ID z opaski. Przewidzieli też to, że w pierwszej chwili udzielania pomocy może nie być czasu na dzwonienie do opiekuna, wystarczy więc dotknąć okienka Tekst 572460088, by wysłać do niego zdefiniowanego sms-a: Nastąpiła interwencja u chorego, zadzwoń za chwilę do nadawcy tej wiadomości. Przewidzieli również, że dane umieszczone w kartotece medycznej jak na zdjęciu poniżej, są oprócz polskiego opisu również podane w międzynarodowym kodzie ICD-10, zrozumiałym w środowiskach medycznych na całym świecie.

Osoby niewidome lub słabowidzące są szczególnie narażone na sytuacje nietypowe, związane z ich schorzeniami. Dlatego też system WRP® wpisuje się w ich potrzeby jako coś, co sprawi, że poczują się bezpieczniej. Że w razie potrzeby małe naręczne urządzenie może im pomóc. Uratować zdrowie. Uratować życie.

Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.